Strona internetowa, która nie generuje zapytań, jest kosztowną wizytówką, nie narzędziem sprzedaży. Budujemy strony WWW dla firm z Krakowa, Myślenic i całej Małopolski od 2012 roku, z siedzibą w Harbutowicach koło Sułkowic: od prostych wizytówek po rozbudowane serwisy firmowe i sklepy internetowe. Motyw piszemy ręcznie, bez ciężkich kreatorów graficznych, więc strona ładuje się szybko i jest przygotowana pod pozycjonowanie od pierwszego dnia, nie po fakcie. Nie obiecujemy konkretnej liczby zapytań ani terminu, w którym strona „wystrzeli” w Google, zależy to od branży, konkurencji i tego, co zrobimy z witryną po starcie, nie tylko od samego wdrożenia.
Strona ma przynosić zapytania, nie nagrody
Ładny projekt w portfolio nie płaci rachunków. Płaci telefon, który dzwoni, i formularz, który faktycznie do nas dociera. Dlatego zanim zajmiemy się kolorami i układem, ustalamy jedno: co ma zrobić odwiedzający po wejściu na stronę. Zadzwonić? Wysłać zapytanie? Sprawdzić ofertę i wrócić za tydzień? Każda decyzja projektowa, od miejsca przycisku po długość formularza, wynika z tej odpowiedzi, nie z mody na dany układ.
Prosto. Bez zgadywania.
Telefon widoczny na każdym ekranie, nie tylko w stopce. Formularz z czterema polami zamiast dziesięciu, bo każde dodatkowe pole to kolejna osoba, która rozmyśli się w połowie wypełniania. Strona, która na telefonie ładuje się w niecałą sekundę, bo kilka sekund oczekiwania to dla wielu użytkowników sygnał, żeby wrócić do wyników wyszukiwania i kliknąć kogoś innego. To nie są ozdobniki. To elementy, które decydują, czy ruch na stronie zamienia się w zapytanie, czy w odbicie.
Sporo stron agencji reklamowych wygląda świetnie w portfolio, tylko numer telefonu trzeba szukać, przewijając ekran po ekranie, a formularz kontaktowy odpowiada dopiero po trzech kliknięciach w menu. Dla użytkownika na telefonie, z jedną ręką zajętą siatkami czy narzędziami, to różnica między zapytaniem a zamknięciem karty. Testujemy każdą stronę na realnym telefonie, nie tylko w symulatorze w przeglądarce, bo widok w narzędziu deweloperskim i rzeczywiste odczucie użytkownika to nie zawsze to samo.
Szybkość i Core Web Vitals to nie hasło z oferty
Prawie każda agencja pisze w ofercie „szybkie strony”. Rzadko która pokazuje wynik. Nasza własna strona osiąga w Lighthouse rezultaty bliskie maksimum, bo motyw piszemy ręcznie, bez page builderów typu Elementor czy Divi i bez jQuery, które wciąż ciągnie za sobą połowa szablonów WordPress. Wagę strony liczymy w kilobajtach, nie w megabajtach.
To sprawdzalne. Wystarczy jeden test.
Możesz to zweryfikować sam, bez pytania nas o wiarygodność, wystarczy wkleić adres w PageSpeed Insights albo dowolne inne narzędzie do testu Core Web Vitals. Ciężki szablon z dziesiątkami wtyczek prędzej czy później dogoni Cię w rankingu, bo Google od lat traktuje szybkość ładowania na telefonie jako jeden z czynników rankujących, a użytkownik, który czeka, po prostu wychodzi.