Instagram sprzedaje okiem, zanim klient w ogóle otworzy Google i wpisze frazę. Karuzela zdjęć z wykończonego wnętrza, piętnastosekundowy Reels z warsztatu fryzjerskiego, kolekcja produktowa widoczna w Stories: to materiał, który zatrzymuje kciuk podczas przewijania, nie tekst reklamowy. Prowadzimy kampanie Instagram Ads z podziałem na dwie rzeczy, które łatwo pomylić w jedną cenę: budżet reklamowy, który trafia do Mety, i naszą pracę przy strategii, kreacjach i optymalizacji. Celujemy wysoko, ale niczego nie gwarantujemy — ani zasięgów, ani „viralowego” efektu. Liczy się to, co dzieje się po kliknięciu w reklamę: zapytanie, telefon, rezerwacja.
Instagram i Facebook: jeden system, inna publiczność
Instagram i Facebook działają w jednym menedżerze reklam Mety, więc technicznie to ten sam system aukcyjny, ten sam piksel i ta sama optymalizacja pod konwersje. Publiczność bywa jednak inna. Instagram przyciąga młodszych, bardziej wizualnych odbiorców, którzy oczekują dopracowanej, pionowej kreacji. Facebook trafia szerzej, także do starszych grup wiekowych, i toleruje więcej tekstu oraz mniej dopieszczone zdjęcia.
Rozdzielanie kampanii ma sens, kiedy oferta trafia do wyraźnie różnych grup — na przykład sklep z odzieżą dziecięcą reklamujący się jednocześnie do rodziców na Facebooku i do młodszych odbiorców szukających inspiracji na Instagramie. Wtedy inna kreacja i inny język komunikacji robią różnicę. Wspólna kampania z automatycznym doborem miejsc emisji sprawdza się za to przy mniejszych budżetach: algorytm sam uczy się, gdzie dana kreacja działa lepiej, a rozdzielenie budżetu na dwie osobne kampanie tylko wydłuża fazę uczenia. Więcej o samej mechanice kampanii mediowych na tej platformie piszemy przy okazji Facebook Ads.
Formaty, które realnie sprzedają
Reels dziś dają największy zasięg w płatnej kampanii spośród wszystkich formatów. Krótkie, pionowe wideo pokazujące proces pracy, metamorfozę albo kulisy działa lepiej niż statyczne zdjęcie z podpisem. Stories sprawdzają się przy promocjach ograniczonych czasowo i szybkich ogłoszeniach, bo znikają po 24 godzinach i nie obciążają estetyki profilu na stałe. Karuzele dobrze noszą treści rozłożone na etapy: metamorfozę wnętrza krok po kroku, kolekcję produktów, proces realizacji zlecenia. Kolekcje to format stricte sprzedażowy, prowadzący wprost z reklamy do katalogu produktów w sklepie.
- Usługi lokalne — najlepiej działają Reels z realną pracą (przed i po, proces, twarz osoby wykonującej usługę) oraz Stories z ofertą ograniczoną czasowo
- Sklep internetowy — Kolekcje i Karuzele z tagami produktowymi prowadzą klienta prosto do koszyka, bez zbędnych kliknięć po drodze
Zwykły post w feedzie wciąż ma sens jako uzupełnienie, ale to on najrzadziej dźwiga kampanię reklamową samodzielnie. W usługach lokalnych sprzedaje wiarygodność i rozpoznawalność, w sklepie internetowym konkretny produkt z ceną i przyciskiem „kup teraz”.