Masz na stronie sekcję najczęstszych pytań? Prawdopodobnie ktoś obiecał Ci kiedyś, że rozwiną się w wynikach Google i zajmą więcej miejsca niż wynik konkurencji. Ta obietnica przestała być aktualna. Google wyłączył wyniki rozszerzone FAQ, a kilka tygodni później usunął ich dokumentację. Poniżej: co dokładnie zniknęło, czy usuwać znaczniki ze strony i co realnie zostało z tego mechanizmu.
Krótka odpowiedź: rozwijane pytania w wynikach wyszukiwania już się nie pojawiają. Znaczników
FAQPagenie trzeba usuwać. Nie są błędem i nie grożą karą. Zmienia się tylko to, czego można się po nich spodziewać: opisują treść dla systemów, ale nie zmieniają wyglądu wyniku.
Co znajdziesz w tym artykule
- Co dokładnie się stało i kiedy?
- Jak wyglądał ten wynik, zanim zniknął?
- Czy usuwać znaczniki ze strony?
- Co zostało na liście wyników rozszerzonych?
- Przy okazji: pliku llms.txt też nie potrzebujesz
- Co z tego wynika dla Twojej strony?
- Najczęstsze pytania
Co dokładnie się stało i kiedy?
Google umieścił w dokumentacji informację, że od 7 maja 2026 roku funkcja nie jest już wyświetlana w wyszukiwarce. 15 czerwca poszedł krok dalej i usunął całą stronę dokumentacji opisującą wyniki rozszerzone FAQ.
To druga część historii, która zaczęła się wcześniej. Najpierw Google ograniczył wyświetlanie rozwijanych pytań do witryn rządowych i medycznych, zostawiając wszystkim pozostałym sam znacznik bez efektu wizualnego. Teraz zniknęły także tam.
Te dwa zdarzenia znaczą co innego. Wyłączenie funkcji oznacza, że wynik przestaje się pojawiać. Usunięcie dokumentacji oznacza, że Google nie zamierza do tego wracać. Dokumentacji funkcji tymczasowo wstrzymanych zwykle się nie kasuje.
Jak wyglądał ten wynik, zanim zniknął?
Dla porządku, bo za rok nikt już nie będzie pamiętał. Strona ze znacznikiem FAQPage mogła wyświetlić się w Google z listą rozwijanych pytań pod tytułem i opisem. Klient widział trzy albo cztery pytania, mógł kliknąć w każde i przeczytać odpowiedź bez wchodzenia na stronę.
Zaletą było zajęcie większej powierzchni w wynikach. Wynik z rozwiniętymi pytaniami spychał konkurencję niżej. Wadą to samo, co przy każdym wyniku rozszerzonym: część osób znajdowała odpowiedź w wyszukiwarce i nie klikała w ogóle.
Ta druga strona medalu jest prawdopodobnie częścią odpowiedzi na pytanie, dlaczego funkcja zniknęła. Rozwinięte pytania zabierały miejsce reklamom i innym elementom, a przy okazji uczyły użytkowników, że można nie klikać.
Czy usuwać znaczniki ze strony?
Nie. I to jest chyba najważniejsze zdanie w tym tekście, bo pierwszy odruch bywa odwrotny.
Znacznik FAQPage nie jest błędem. Nie ma kary za posiadanie danych strukturalnych, których Google akurat nie renderuje. Nie ma też powodu, żeby ponosić koszt pracy przy usuwaniu czegoś, co nie szkodzi.
Sprawdziliśmy to na własnym serwisie. Sekcje pytań mamy na dwudziestu stronach lokalnych, po dziesięć do dwunastu pytań każda, plus na stronach usługowych i we wszystkich wpisach. Znaczniki generują się automatycznie z bloków treści. Zostawiliśmy je, a w kodzie dopisaliśmy komentarz wyjaśniający decyzję, żeby za pół roku nikt nie zaczął obiecywać klientowi rozwijanych pytań.
Są dwa argumenty za pozostawieniem znaczników. Pierwszy: ustrukturyzowany opis treści czytają także systemy inne niż wyszukiwarka, w tym modele generujące odpowiedzi. Drugi, ważniejszy: sama treść nie straciła sensu. Sekcja pytań na stronie usługowej odpowiada na wątpliwości klienta, zanim zdąży zamknąć kartę. Działała tak, zanim Google zaczął ją renderować, i działa dalej.
Co zostało na liście wyników rozszerzonych?
Galeria wyników rozszerzonych w dokumentacji Google nadal wymienia kilkanaście typów. Z perspektywy zwykłej firmy usługowej najciekawsze są te:
| Typ | Do czego służy |
|---|---|
LocalBusiness | Dane firmy: adres, godziny, telefon, obszar działania |
Organization | Tożsamość firmy, logo, profile w innych serwisach |
BreadcrumbList | Ścieżka nawigacyjna widoczna pod adresem strony |
Review snippet | Oceny, ale wyłącznie zebrane bezpośrednio od użytkowników |
QAPage | Strony pytań i odpowiedzi, gdzie odpowiadają użytkownicy |
Video | Materiały wideo osadzone na stronie |
Uwaga na QAPage, bo bywa mylony z FAQ. To nie jest zamiennik. FAQPage opisuje pytania, na które odpowiada właściciel strony. QAPage dotyczy stron, gdzie pytanie zadaje użytkownik, a odpowiadają inni użytkownicy, jak na forum. Podmiana jednego na drugie w sekcji pytań na stronie usługowej byłaby opisaniem treści niezgodnie z jej naturą.
Przy okazji: pliku llms.txt też nie potrzebujesz
Druga zmiana z tego samego okresu dotyczy modnej ostatnio rekomendacji. W czerwcu 2026 Google doprecyzował w dokumentacji, że pliki llms.txt nie są potrzebne dla wyszukiwarki. Jeśli utrzymujesz taki plik dla innych usług, nikt Ci tego nie zabrania, ale na widoczność w Google nie wpływa.
Wspominamy o tym, bo wdrożenie llms.txt pojawia się w wielu materiałach o optymalizacji pod sztuczną inteligencję. Warto sprawdzić, kto jest autorem takiej rekomendacji. Sporo z nich pochodzi od firm sprzedających narzędzia do tej właśnie optymalizacji. Liczby, którymi je podpierają, to zwykle dane własne dostawcy, nie do zweryfikowania.
To dobra ilustracja szerszej zasady: zanim wdrożysz rekomendację, sprawdź, czy stoi za nią dokumentacja producenta wyszukiwarki, czy materiał marketingowy kogoś, kto ma w tym interes.
Co z tego wynika dla Twojej strony?
- Nie usuwaj znaczników FAQ. Nie szkodzą, a usuwanie ich to praca bez zysku.
- Skoryguj oczekiwania. Jeśli ktoś w ofercie obiecuje Ci „rozszerzone wyniki z pytaniami”, pracuje na nieaktualnej wiedzy.
- Zostaw sekcje pytań w treści. Odpowiadają na realne wątpliwości klienta i to się nie zmieniło.
- Sprawdź, co jeszcze obiecano Ci w ofercie SEO. Funkcje wyszukiwarki znikają regularnie, a dokumenty sprzedażowe rzadko za tym nadążają.
- Przy audycie danych strukturalnych patrz na aktualną galerię typów, nie na poradnik sprzed dwóch lat.
Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie masz wdrożone na swojej stronie i czy któraś z obietnic z oferty się zdezaktualizowała. Zajmujemy się pozycjonowaniem stron i SEO lokalnym dla firm z Małopolski. Napisz, przejrzymy to razem.
Najczęstsze pytania
Czy posiadanie znacznika FAQPage może teraz zaszkodzić?
Nie. Google nie karze za dane strukturalne, których nie renderuje. Problemem byłby dopiero znacznik opisujący treść niezgodnie ze stanem faktycznym, na przykład pytania w kodzie, których nie ma na stronie. To było niezgodne z zasadami także wtedy, gdy funkcja działała.
Czy da się to czymś zastąpić?
Nie ma bezpośredniego zamiennika. QAPage dotyczy innego rodzaju treści: stron, gdzie odpowiadają użytkownicy, nie właściciel. Zamiast szukać zastępstwa, lepiej skupić się na typach, które nadal działają i pasują do Twojej działalności, przede wszystkim LocalBusiness.
Mam wtyczkę SEO, która generuje FAQ. Wyłączyć ją?
Nie ma takiej potrzeby. Jeśli wtyczka generuje znacznik zgodny z treścią widoczną na stronie, może zostać. Zajmij się nią dopiero przy okazji innych prac, a nie jako osobnym zadaniem.
Czy sekcje pytań na stronie nadal mają sens?
Tak, i to niezależnie od wyszukiwarki. Dobrze napisana sekcja pytań odpowiada na wątpliwości, które klient ma tuż przed decyzją: ile to trwa, ile kosztuje, co jeśli się nie uda. Usuwanie jej dlatego, że Google przestał renderować znacznik, byłoby wylaniem dziecka z kąpielą.
Skąd wiadomo, że to trwała zmiana, a nie test?
Z tego, że Google usunął dokumentację funkcji. Przy testach i czasowych ograniczeniach dokumentacja zostaje, często z adnotacją o zawieszeniu. Skasowanie całej strony opisu jest sygnałem, że temat jest zamknięty.
Źródła: dokumentacja Google Search Central, galeria wyników z elementami rozszerzonymi oraz dziennik zmian w dokumentacji. Stan na 21 sierpnia 2026.